Przypadłość Sablik Vesper

„Przypadłość” – w poszukiwaniu odpowiedzi

Co jest ważniejsze? Przygoda czy cel? Buddysta Zen odpowie, że liczy się jedynie obecny moment, sportowiec odeprze, że najważniejszy jest punkt docelowy. A jak to wygląda w świecie piśmiennictwa? Zapewne problem jest identyczny, ale Tomasz Sablik zmusił mnie do zatopienia się w refleksjach na temat tego, co jest ważniejsze dla czytelnika – w tym przypadku…

Dom na wyrębach Stefan Darda Videograf

„Dom na wyrębach” – ty i twój strach

Moje Wyręby. Malowniczy pejzaż Roztocza na Lubelszczyźnie i cisza nanizana na nutę żurawiego klangoru. Kraina podmokłych torfowisk i klimatycznych, zdumiewających lasów tętniących własnym, lecz nieco zapomnianym przez świat życiem. Grawitacja okolicy przyciąga mnie z niewysłowioną siłą i tęsknotą zakrzywiając czasoprzestrzeń, bo tu czas płynie wolniej, meandrując i pochłaniając wszelkie troski. W końcu mogę poczuć istotę…

Abominacja Dan Simmons Vesper

„Abominacja” – himalajski terror

Nigdy nie byłam fanką wędrówek górskich, zdecydowanie bardziej odpowiada mi wypoczynek nad morzem. Preferuję na ogół bardziej tropikalne klimaty, ciepełko, szum fal i leniwe plażowanie. Do Abominacji Dana Simmonsa podchodziłam więc niczym pies do jeża – góry, zimno i wspinaczka to zupełnie nie moje klimaty – myślałam trzymając w dłoniach opasłą i dość ciężką wagowo…

Nawiedzony dom John Boyne STara szkoła

„Nawiedzony dom” – hołd dla wiktoriańskiej epoki

Wszystko dookoła podlega prawom ewolucji. Zmieniamy się my, zmienia się kultura, style mieszają się i rodzą zupełnie nowe, a język dostosowuje się do obecnych trendów i zapotrzebowań na nowe określenia i definicje. Gatunek literacki znany jako horror dziś już nieco się przedefiniował i odbiega od wyobrażeń na temat przerażających rzeczy sprzed kilku wieków (ba, nawet…

Lęk Tomasz Sablik Vesper

„Lęk” – „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”

O gustach się nie dyskutuje. Nie porusza się tego tematu, by nie odstawać od norm i nie tłumaczyć się ze swoich preferencji. A jednak ta recenzja nie obejdzie się bez wchodzenia w debatę o gustach. Bo oto w moje ręce wpadła książka, która obiektywnie nie jest zła, ale nie uderza w moje tony i pozostawiła…

Moja przyjaciółka opętana Grady Hendrix Vesper

„Moja przyjaciółka opętana” – diabelska nostalgia lat osiemdziesiątych i niezniszczalna przyjaźń

Przewijanie do samego początku kasety VHS z Gwiezdnymi Wojnami, słuchanie Smithsów z taśm magnetofonowych na ekstrawaganckich walkmenach marki Sony, prowadzenie gorących pamiętniczków, wymienianie się "karteczkami", wpatrywanie się godzinami w kolorowe teledyski na MTV (kiedy M w nazwie stanowiło jeszcze prawdziwą Muzykę) karbowanie i tapirowanie włosów, zakładanie skórzanych kurtek i przetartych dżinsów. Nostalgia, która porywa zarówno…

Twierdza Paul WIlson Vesper

„Twierdza” – baśniowa Rumunia wymieszana w gatunkowym kotle

Druga wojna światowa, baśniowa Rumunia, majestatyczna twierdza pokryta złoto-srebrnymi krzyżami i starożytne zło masakrujące stacjonujących tam niemieckich żołnierzy i nazistów. Jedno zdanie podsumowujące książkę, które w zasadzie jest tylko iluzoryczną półprawdą i brzmi jak niecodzienna, acz diablo oryginalna koncepcja horroru. Niestety maska grozy wykrusza się w punkcie kulminacyjnym odsłaniając oblicze przyziemnego i rutyniarskiego fantasy z…

Chodż ze mną Konrad Możdżeń Vesper

„Chodź ze mną” – from Wrocław with fear

Miasto ociekające mrokiem, spowite mgłą przeszłości usilnie próbującej pokryć teraźniejszość i nanieść na nią makabrę swoich doświadczeń. Wiekowa restauracja, tajemnicza piwnica i kilku bohaterów schodzących po drabinie szaleństwa, wgłębiając się w uśpione dewiacje własnej podświadomości i odkrywając przy okazji mieszkający tam od zawsze cień ich osobowości. Uśpiony, choć mozolnie wybudzający się, sycąc się gęstym strachem…

Jedna Krew Stefan Darda

„Jedna krew” – pieśń antypatycznego bohatera

Grozę sklasyfikowałbym jako grozę klasyczną i grozę nieoczywistą, utajoną pod powierzchnią subtelnych, błahych wydarzeń dnia codziennego. Proza Stefana Darda spotyka się gdzieś pomiędzy tymi sferami, przepoczwarzając z jednego w drugie. Oczywistym byłoby pójść na łatwiznę i zaszufladkować Jedną Krew jako niedzielną opowiastkę osadzoną w mitologii słowiańskich wampirów. Jednak autor od samego początku przełamuje schematy i…

Święty Wrocław łukasz orbitowski Świat Książki

„Święty Wrocław” – groza nieoczywista

Łatwiej walczyć ze strachem, kiedy zna się jego twarz. Możemy go zidentyfikować, oswoić się z nim, przeciwdziałać, a w konsekwencji spojrzeć w oczy i wytrzymać jego wzrok, rozpuszczając go w samym sercu. Ale co robić w przypadku, kiedy strach nie ma twarzy? Kiedy nie można się z nim zmierzyć i składa się z niematerialnej esencji? Swoją…