Śledztwo Stanisław Lem

„Śledztwo” – o nieustannym rozwoju

Każdy z nas nieustannie się rozwija. Może się to wydawać nieoczywiste, ale wszystko zależy od szybkości z jaką ten rozwój wpływa na naszą strukturę działania. Jedni dokładnie wiedzą, w którym kierunku się udać i z nieprzejednaną mocą dążą do celu szybko osiągając rezultaty. Inni rozwarstwiają się na wiele kategorii, ich spektrum jest szersze i niekiedy…

Cherub Przemysław Piotrowski Brudny

„Cherub” – realny wymiar kryminału

Kilkanaście dni temu miała miejsce premiera trzeciej części cyklu autorstwa Przemysława Piotrowskiego z komisarzem Brudnym w roli głównej. Przyznam, że wyczekiwałam jej z niecierpliwością, a obaw co do tego w jakim kierunku pisarz pójdzie tym razem miałam całkiem sporo – zapowiedź morderstwa w stylu sadomasochistycznym, które ujawnione zostaje już na końcu Sfory nasunęła mi dziwne…

Przebudzenie zmarłego czasu Stefan Darda

„Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót” – drukowana reklama perły Podkarpacia

Być z Przemyśla i nie mieć do czynienia z prozą Stefana Dardy, to tak jakby być z Krakowa i nie wiedzieć o smoku wawelskim. Mimo to, pewna jestem, że niewielu Przemyślan czytało choćby jedną z książek rodzimego autora. Dlaczego? Ponieważ, do niedawna i ja należałam do tej grupy. Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót to moje pierwsze…

Sfora Przemysław Piotrowski

„Sfora” – zimno, głucho, trup. Czy druga część cyklu o komisarzu Brudnym, mrozi krew w żyłach?

Urzekająca fantastyczną okładką Sfora autorstwa Przemysława Piotrowskiego to kolejna książka kryminalnego cyklu z komisarzem Brudnym w roli głównej.  Akcja rozgrywa się niedługo po pamiętnych wydarzeniach ze świetnie przyjętego przez czytelników Piętna i rozwiązaniu głośnej sprawy Rzeźnika z Nietkowa. Tym razem protagonista staje przed kolejną zagadką – tajemniczą sprawą bardzo okrutnych i nieludzkich morderstw. Aby podołać…

Piętno

„Piętno” – obrzydliwie wciągający koszmar

Po "Piętno" sięgnęłam w zasadzie z przypadku... Ani tytuł, ani też opis na tylnej okładce mnie nie porwał, ot kolejny polski kryminał, pomyślałam, sięgnąwszy do półki z thrillerami. Na pierwszy rzut oka niezwykle spodobała mi się ilustracja na okładce, przywodząca na myśl postać ze znanego obrazu "Krzyk" Muncha, jednak ta była zdecydowanie bardziej krwista, straszniejsza…