„Dzisiaj narysujemy śmierć”

Dzisiaj narysujemy śmierć Wojciech Tochman

Czy potrafisz wyobrazić sobie okrucieństwo i demoralizację człowieczeństwa, która dorównywałaby skali Holokaustu? Czy możliwe, żeby gwałt na ludzkości obracał się na kole czasu, bijąc na alarm co godzinę? Jak długo jeszcze będziemy niemymi obserwatorami ludobójstw na całym świecie?

Niestety, książka Wojciecha Tochmana nie odpowiada na ostanie pytanie, ale maluje krystaliczny obraz pozostałych, poruszając temat jednej z największych rzezi etnicznych na świecie.

Tochmanowi udało się coś, z czym wielu się zmaga – bez sprzeciwu i woli wciąga od pierwszych stron w wydarzenia nieopisywalne i niewyobrażalne, będących z definicji przeciwieństwem fascynacji. Autor nakreśla niezliczone portrety osieroconych i bestialsko zamordowanych dzieci, maltretowanych i zgwałconych kobiet, niegdysiejszych morderców witających swoje byłe ofiary każdego ranka troskliwym uśmiechem. Dźwięk setek tysięcy rozłupywanych jak kapusta czaszek, świst miliona maczet i bezustanne polowanie bojówek Interahamwe na ludzkie „karaluchy”, osąd wydany przez sąsiada i przyjaciela – taka rzeczywistość zaistniała na przestrzeni trzech miesięcy w małym afrykańskim państwie.

Długo mógłbym rozwodzić się nad Rwandą Tochmana, na temat podziału Hutu i Tutsi, indoktrynacji kościoła katolickiego, która przyczyniła się do tego podziału, ale chciałbym, żebyś Ty – czytelniku – sam zgłębił temat i być może utwierdził się w przekonaniu, że historia powinna kształcić, a nie być nieustannie przez nas powtarzana.

Poleciłbym tę książkę wszystkim, ale ze względu na ciężkie opisy i cuchnącą śmierć wyziewającą spomiędzy stronic – nie jest to pozycja dla każdego. Natomiast jeśli do teraz nie słyszeliście o Rwandyjskim pogromie z kwietnia 1994 roku, teraz jest odpowiedni czas, w kontraście do otaczającej codzienności kolejnych podziałów i dehumanizacji licznych warstw polskiego społeczeństwa.

Uda Ci się dotrwać do ostatniej strony?

Jedna myśl w temacie “„Dzisiaj narysujemy śmierć”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s