„Erystyka” – sztuka prowadzenia sporów

artur schopenhauer erystyka dialekyczna

Człowiek ze swojej natury nie jest być może kłótliwy, lecz nie lubi, gdy naciska mu się na niezbyt komfortowe przyciski w psychice. Mechanizmy światopoglądowe, ugruntowane atawizmem przez tysiące lat, zawężają naszą strefę komfortu, wywołują strach przed jakąkolwiek zmianą i akceptacją zupełnie sprzecznego z naszą rzeczywistością faktu. I dlatego zawsze chcemy mieć rację po naszej stronie.

Artur Schopenhauer, urodzony w Gdańsku w 1788 roku niemiecki filozof, podejmuje się skomplikowanej, acz prostej w swojej istocie próby przybliżenia dialektyki erystycznej. Jak sam wyjaśnia, erystyka jest:

„(…) sztuką prowadzenia sporów, ale w taki sposób, aby zawsze mieć rację (…)”*

Trudno się przyznać, ale my wszyscy (łącznie z niżej podpisanym) chociaż raz znaleźliśmy się pośrodku konfliktu słownego z kimś, kto wywracał na drugą stronę nasze wnętrzności na samą myśl o tym, że to jego słowa pobudzają otoczenie, godząc w subiektywny obiektywizm naszej racji, która jest jedyna i słuszna. Jak zauważa sam filozof:

„(…) samodzielnie myśleć może bardzo niewielu, ale poglądy pragną mieć wszyscy.”

Schopenhauer nie porusza się tylko po mglistych i mało praktycznych definicjach, ale – co najważniejsze – przedstawia serię wybiegów, to jest misternie skonstruowanych instrukcji dotyczących praktycznego wojowania słowem i umysłem w pertraktacjach z adwersarzem. To zestaw solidnego oręża do nierównej walki, gdzie liczy się tylko rezultat.

Choć napisana nieco nieprzystępnym, akademickim językiem wybitnego filozofa, książka ta powinna stać się biblią dla każdego erudyty chcącego przysposobić nową i praktyczną wiedzę związaną z relacjami międzyludzkimi. Erystyka może również stać się nieco buddystycznym drogowskazem zachęcającym do wstrzemięźliwości od sporów, gdyż:

„(…) kto ceni prawdę, chętnie słucha dowodów nawet przeciwnika i dość jest sprawiedliwy, aby być w możności, w razie gdy nie będzie miał racji, znieść to, że prawda znajduje się po stronie przeciwnej. Stąd wniosek, że na stu zaledwie jeden jest wart tego, aby prowadzić z nim dysputę.”

* Wszystkie cytaty pochodzą z książki Artura Schopenhauera, Dialektyka erystyczna. Wyd. MG, Warszawa 2020.

Recenzja pojawiła się pierwotnie na stronie Kultura na co dzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s